"Szukałem Was, młodzi - a w was szukałem nadziei na lepsze jutro, lepszy świat". Tak Jan Paweł II mówił o młodzieży. Młodzi ludzie XXI w. mają mnóstwo możliwości dobrego wykorzystania swojej młodości, spożytkowanie jej w wartościowy sposób.

Co jednak dzieje się, gdy ta młodość zostaje przegrana? Jakie konsekwencje nas czekają? Skutków przegrania młodości jest dużo, a wszystkie sprowadzają się do jednego - do zepsucia wnętrza człowieka, jego duszy. To najgorsza z konsekwencji, która czeka młodych. Często możemy się zastanawiać jak złe samopoczucie czy pustka mogą być w porównaniu do uzależnienia, uszczerbku na zdrowiu, swoim lub bliźnich. Otóż biorąc pod uwagę jakikolwiek skutek przegranej młodości w wymiarze fizycznym bardzo szybko możemy dojść do wniosku, że rzutuje on także na ludzką psychikę. Powszechnie wiadome jest, że każde z uzależnień pozostawia ogromne piętno na zdrowiu psychicznym. Zaburza wiele procesów, doprowadza do zniszczenia relacji, nawet - a może szczególnie - z tymi, których najbardziej kochamy. Wtedy to nasza dusza cierpi najbardziej. Zaniedbywanie swoich obowiązków, edukacji jest jednym z najczęstszych powodów, przez które w życiu zajmujemy się tym, co nie daje nam radości. Ale czy w takim wypadku cierpi nasze ciało, nasi bliscy? Oczywiście, że nie. To my czujemy się przygnębieni, nie możemy osiągnąć szczęścia. Strach myśleć o tym, co dzieje się gdy młodzież odwraca się od swojego źródła, od Boga. Bóg jest miłosierny, łaskawy, kocha swoje dzieci. Brak obecności opieki Bożej w życiu to najgorszy skutek grożący człowiekowi, który przegra swoją młodość. Wtedy młody lub młoda traci to, co może doprowadzić ich do szczęścia. Osobie, która raz odwróciła się od Boga, bardzo ciężko jest potem powrócić. Często też nie zdaje sobie sprawy z tego, co traci. Owszem, Pan Bóg nadal będzie kochał i czekał na swoje dziecko, na tę jedną zagubioną owcę. Lecz Jego obecności w życiu młodego nie zastąpi nic. Może się nam wydawać, że w dzisiejszych czasach bardzo łatwo osiągnąć szczęście, poprzez alkohol, narkotyki, pornografię i wiele innych. Nic z tych rzeczy jednak nie przyniesie prawdziwego ukojenia, jakie daje nam obecność Ojca. Przegranie młodości to nie jest dobry wybór życiowy, ale zdarza się i to bardzo często. Czasami z wyboru, czasami nieszczęśliwie. Jej skutki, jakkolwiek nie wpływają na fizyczne aspekty życia człowieka, to największe spustoszenie sieje jednak w duchowej sferze życia młodego człowieka. Każde skutki, można jednak naprawić i warto zadbać o to, aby nie zostać na dnie. Musimy jednak pamiętać o tym, że nikt samemu nie poradzi sobie z naprawianiem błędów życiowych. Jeśli ktoś z naszych najbliższych znajduje się w takiej sytuacji, pamiętamy o tym, aby być dla niego wsparciem. Bł. Karolina to piękny przykład młodej osoby, która pomimo tego, że miała zaledwie 16 lat oddała swoje życie w obronie pięknych wartości, jej życie jest świetnym świadectwem wygrania młodości. Młodości nikt nie zdoła przywrócić, ale niech te stracone lata będą przestrogą na dalsze, lepsze życie.

Zuzanna Ryncarz

"Współfinansowano ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości