Człowiek często nie zdaje sobie sprawy z mnogości możliwych konsekwencji swoich czynów. Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, działamy tak, jak od lat, według wypracowanych nawyków. Dopiero przy podejmowaniu ważnych decyzji rozważamy za i przeciw. Jak postępujemy w momencie kiedy na horyzoncie pojawia się rozterka duchowa? Czy wybieramy wygodniejszą opcję, czy też tę trochę trudniejszą, ale z niewątpliwie lepszym zakończeniem?

 

Czy jako młode osoby rozważamy skutki i środki w kontekście duchowym? A może grzeszymy zuchwale w nadziei na Boże zrozumienie i Miłosierdzie?

Nierzadkim zdaje się usprawiedliwianie swoich czynów, jako ,,młodociany wybryk”, czy grzech, który zostanie zmyty w Sakramencie Pokuty i Pojednania. Czasem jednak z pozoru nie tak duży wybryk może doprowadzić do strasznej w skutkach sytuacji, której żałować będziemy przez całe życie. Skąd czerpać siłę, wiarę, wytrwałość do niepopadania w grzechy? Jak inni to robią? I skąd wzięli się ci wszyscy święci? Jak to się dzieje, że oni trafili do Nieba, teraz są czczeni przez tylu ludzi, a ja jestem słabym, grzesznym człowiekiem? Zachowanie czystości, zarówno w kontekście duchowym, jak i cielesnym, nie jest niczym łatwym, jednak tutaj pomocą jest modlitwa. W im bliższej relacji jesteśmy z Bogiem, tym łatwiej przychodzi czystość. Staje się to niemal naturalne. Jako przykład od razu ukazuje nam się Błogosławiona Karolina Kózkówna. Dziewczyna, która od swych najmłodszych lat trwała w tak bliskiej, intymnej relacji z Ojcem, że życie w czystości przychodziło naturalnie. Oczywiście, na swojej drodze napotykała przeszkody, ale była w stanie stawić im czoła, by dalej świadczyć swoim życiem. Pielęgnowała swoje życie duchowe przez częste pielgrzymki, uczestnictwo w Mszach Świętych, codzienne modlitwy. Ponadto dzieliła się swoim świadectwem z innymi, nauczając pod gruszą dzieci z okolicy. Męczeńska śmierć w obronie czystości była zwieńczeniem jej pełnego cnót życia. Szesnastoletnia dziewczyna stała się dla wielu autorytetem, wzorem do naśladowania, nie tylko dla osób młodych, ale również dorosłych. Poszukiwanie takiego przykładu to dobry wybór, bowiem mając przed sobą życiorys osoby która za swojego życia była tak czysta, bądź może osiągnęła przez nawrócenie się taką czystość by po śmierci móc zostać beatyfikowaną lub kanonizowaną, wielu czuje się zmotywowanych, dostają nową siłę, umiejętność podążania pod wiatr, by żyć zgodnie z wyznawanymi przez siebie zasadami. Biorąc za przykład, czy nawet jako patrona postać która nam imponuje, poznając jej biografię, powinniśmy się również natknąć na miejsca kultu, w których danej osobie szczególnie oddawana jest cześć. W przypadku błogosławionej Karoliny, parafie pod jej wezwaniem możemy znaleźć w wielu miastach w Polsce. Jednak jako najbliższe należy wskazać jej rodzinną miejscowość, Wał Rudę, gdzie również znajduje się miejsce jej śmierci. Każdego miesiąca przyjeżdża tam wiele ludzi z całego kraju, by uczestniczyć w drodze krzyżowej szlakiem jej męczeństwa, co z pewnością jest dowodem na wyjątkowość i moc takich miejsc, w których jeszcze bardziej zbliżamy się do Boga za wstawiennictwem ich patronów.

Warto więc, aby każdy poszukał swojego autorytetu, z pomocą którego będzie utrzymywał się na drodze czystości, by jak najbardziej zbliżać się do Boga, poznawać Jego piękno i moc.

Małgorzata Czarnik

"Współfinansowano ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości"